Instytut Pamięci Narodowej wypłodził chyba już wreszcie zapowiadaną od miesięcy i wciąż przekładaną publikację dotyczącą Aleksandra Kwaśniewskiego.

Ukaże się ona jak wiadomo w najbliższym biuletynie " Aparat represji w Polsce Ludowej".

Żadnych niespodzianek po tym materiale się nie spodziewam , po tym jak szef IPN był łaskaw oświadczyć tonem głoszącego jedyną prawdę ,że  partyjny aparatczyk Kwaśniewski był zarejstrowany jako TW "Alek".

Rozbawiła mnie tylko dzisiejsza informacja , iż władze Instytutu oplotły siecią tajemnicy osobę autora artykułu o Aleksandrze Kwaśniewskim . Rozumiem ,że szefostwo Instytutu Pamięci Narodowej wzorem badanych przez siebie środowisk tajnych policji i służb , zeszło do poziomu tych instytucji.

No to na zdrowie Panie Kurtyka...wódka z martini ? oczywiście ,że wstrząsnięta a nie mieszana...i ciesz się Pan swoją licencją na opluwanie...